Reklama
  • Piątek, 6 maja 2016 (15:00)

    Czerwienica, czyli nadmiar czerwonych krwinek

Zwykle boimy się niedokrwistości, to znaczy anemii. Tymczasem nadkrwistość także może prowadzić do wielu powikłań.

Reklama

Niedawno w moim gabinecie pojawiła się pani Grażyna (58). Skarżyła się na częste krwawienia z nosa, a także zaczerwienienie i silne swędzenie skóry. Wyjaśniłam, że tak może objawiać się czerwienica, zwana także nadkrwistością. To przeciwieństwo niedokrwistości, czyli anemii. Zlecone pacjentce badania krwi potwierdziły moje podejrzenia.

U zdrowego człowieka w żyłach krąży odpowiednia ilość czerwonych krwinek, płytek krwi i hemoglobiny. Ani za dużo, ani za mało. U kobiet prawidłowa liczba krwinek wynosi 4–5 mln/μl, u mężczyzn 5–6 mln/μl. Każda krwinka żyje 100–120 dni.

Po tym czasie wędruje do śledziony, która jest rodzajem oczyszczalni: tu krwinki są niszczone, a pozostałości po nich kierowane do ponownego wykorzystania albo usuwane z organizmu. Odpowiednia liczba krwinek służy rozprowadzeniu po całym organizmie składników pokarmowych i tlenu oraz utrzymaniu samego układu krwionośnego w dobrym stanie.

Na przykład płytki krwi są odpowiedzialne za krzepliwość krwi i jeśli dojdzie do uszkodzenia naczynia, szybko je zaklejają. Z kolei hemoglobina jest odpowiedzialna za transport cząsteczek tlenu. Każdy składnik krwi ma swoją funkcję i miejsce.

Jeśli cokolwiek zachwieje równowagę, np. wzrośnie liczba krwinek, a tak się dzieje w czerwienicy, zaczynają się problemy. Krwinki nadmiernie gromadzą się w naczyniach krwionośnych. Powoduje to ich blokowanie i utrudnia przepływ krwi.

W połączeniu ze zwiększoną produkcją płytek krwi dochodzi do formowania się skrzeplin.

Uwaga!

Jeśli skrzep ulokuje się w naczyniach krwionośnych zaopatrujących płuca lub serce, choroba może zagrozić życiu. Ciężej pracują też wątroba i śledziona, bo większa ilość krwinek w organizmie to też konieczność ich obsługi i usuwania. Po pewnym czasie dochodzi więc do przeciążenia i powiększenia wspomnianych organów.

Kolejnym zagrożeniem, łączącym się z czerwienicą, jest ryzyko przekształcenia się tej choroby w białaczkę – ze względu na niekontrolowaną produkcję nie tylko czerwonych, ale i białych krwinek.

Pod hasłem czerwienica kryje się więcej niż jedna jednostka chorobowa. Naukowcy mówią o czerwienicy prawdziwej (to właśnie choroba powiązana ze zmianami w szpiku kostnym) i wtórnej. W tym schorzeniu zmiany w obrazie krwi są spowodowane nie chorobą szpiku, ale innych narządów, np. nerek, nadnerczy czy przysadki.

Choroby te powodują zwiększenie wytwarzania erytropoetyny – specjalnego hormonu, którego zadaniem jest pobudzanie szpiku do produkcji krwinek.

Stężenie erytropoetyny różni się u poszczególnych osób, ale zawsze jest na takim poziomie, by zapewnić odpowiednią produkcję krwinek. Jeśli z powodu choroby zaczyna rosnąć, rozregulowuje funkcje szpiku. Jednak stężenie erytropoetyny zależy też od właściwego dotlenienia tkanek.

Jak to się dzieje

Gdy zawartość tlenu we krwi spada – np. w zaawansowanych zmianach w płucach i oskrzelach czy niektórych wadach serca – stężenie erytropoetyny rośnie i krew zaczyna się zagęszczać. Więcej szczęścia mają osoby cierpiące na tzw.czerwienicę rzekomą.

Nie jest ona chorobą, lecz jedynie reakcją organizmu na czynniki środowiskowe, np. upały. Kiedy jest bardzo gorąco, intensywniej się pocimy, więc tracimy wodę. Jeśli jednocześnie nie zwiększamy ilości płynów, krew zaczyna się zagęszczać.

Wytwarzanie czerwonych krwinek się nie zwiększa, zachwiana jest tylko proporcja między krwinkami a osoczem. Stan ten ustępuje po nawodnieniu. Może też wystąpić w przypadku wymiotów czy biegunek.

Oprócz czerwienicy rzekomej wyróżnia się także czerwienicę prawdziwą i wtórną.

Objawy czerwienicy

Zależą od zaawansowania choroby, a także od tego, jakie krwinki rozwijają się i w jakich ilościach. Możemy mieć bóle i zawroty głowy, zaburzenia widzenia i szumy w uszach. Skóra twarzy, rąk, stóp i uszu bywa zaczerwieniona, a usta zasinione.

U połowy chorych pojawia się świąd skóry, nasilający się po gorącej kąpieli. Pacjenci ci często mają nadciśnienie, bóle stawów, a w zaawansowanej czerwienicy są osłabieni, chudną i mają uczucie pełności w jamie brzusznej. Wynika ono z powiększenia wątroby i śledziony.

Jak leczyć czerwienicę?

W leczeniu stosuje się upusty krwi. Wykonuje się je co dwa, trzy dni. Jednorazowo upuszcza się 200–500 ml krwi. Jednak osobom starszym i z chorobami krążenia upuszcza się mniej krwi i robi się to rzadziej. Pobrana krew jest zastępowana roztworem elektrolitów i osoczem.

Niestety, terapia ta, choć skutecznie obniża ilość krwinek, wiąże się z ryzykiem zakrzepicy, szczególnie w krążeniu mózgowym. Chorym, których nie można poddać zabiegowi, np. z zakrzepicą, podaje się leki cytoredukcyjne i przeciwpłytkowe, np. aspirynę.

Zapobiegają skrzepom. Przy czerwienicy wtórnej leczy się też chorobę, która spowodowała zaburzenia produkcji krwinek.

Poradnik krok po kroku

Czosnek. Warto włączyć go do codziennej diety, ponieważ działa przeciwzakrzepowo i obniża ciśnienie krwi. Jeśli nie lubimy jego smaku lub zapachu, zażywajmy zawierające go suplementy.

Żelazo. Jeśli poddajemy się upustom krwi, konieczna jest suplementacja tego pierwiastka. Utrata 500 ml krwi wiąże się ze stratą 200 mg żelaza. Konkretne dawki uzupełniające niedobory powinien zalecić lekarz prowadzący.

Toksyny. W czerwienicy, przy mocno obciążonej śledzionie, ulgę przyniosą herbatki ziołowe wspomagające usuwanie toksyn z organizmu, np. z pokrzywy lub natki pietruszki. Jedzmy też więcej owoców i warzyw zawierających dużo wody, np. arbuzów czy pomidorów.

Woda. W trakcie leczenia konieczne jest wypijanie 2 litrów płynów dziennie. Usprawnia to pracę nerek, rozrzedza krew i zapobiega odwodnieniu.

Histamina. Często w czerwienicy występuje podwyższony poziom histaminy – typowy dla alergii. Powoduje nasilony świąd skóry, który złagodzą emolienty, czyli specjalne kremy, żele i balsamy do kąpieli i smarowania.

WAŻNE Czerwienica może się rozwinąć w każdym wieku. Jednak najczęściej pojawia się między 40. a 80. rokiem życia. Zazwyczaj dotyka kobiet.

Zdaniem specjalisty

Podstawowym badaniem diagnostycznym w czerwienicy jest morfologia krwi obwodowej z rozmazem i oceną ilości hemoglobiny, hematokrytu, trombocytów i leukocytów. Mierzy się też poziom erytropoetyny we krwi. Konieczne jest badanie USG, oceniające wielkość wątroby i śledziony.

Wykonuje się badanie genetyczne pod kątem mutacji JAK2V617F oraz punkcję szpiku kostnego z biodra. Próbkę pobraną ze szpiku przesyła się do badania histopatologicznego. Trzeba też wykluczyć choroby serca, nerek, przysadki, wątroby i płuc – wtedy będzie wiadomo, że nie jest to wtórna postać czerwienicy.

Warto wiedzieć

Zachorowanie na czerwienicę wtórną może mieć związek z innymi schorzeniami. Jakimi?

Grupy ryzyka. Osoby szczególnie narażone na rozwój czerwienicy to chorzy cierpiący na przewlekłe choroby serca i płuc, zespół obturacyjnego bezdechu sennego czy zespół Cushinga.

Choroba ta może wystąpić także przy wielotorbielowatości nerek czy nadczynności kory nadnerczy. Ryzyko czerwienicy rośnie przy długotrwałym stosowaniu kortykosteroidów czy sterydów anabolicznych oraz przy przewlekłym paleniu tytoniu, nadużywaniu alkoholu lub długim i częstym przebywaniu na dużych wysokościach.

Zespół Pickwicka. W czerwienicy wtórnej, związanej z chorobami serca i płuc, większa ilość krwinek wyraźnie nasila objawy niewydolności oddechowej i krążenia. Pojawiają się duszności i obrzęki.

Chorzy miewają tzw. zespół Pickwicka: są otyli, czerwoni na twarzy i potrafią nagle zasypiać w pozycji siedzącej – nawet kilka razy w ciągu dnia. Co istotne, w tej postaci choroby liczba krwinek białych i płytek krwi jest w granicach normy, a śledziona i wątroba nie są powiększone.

Skąd ten problem?

Wyróżnia się czerwienicę prawdziwą, wtórną i rzekomą. Najgroźniejsza jest czerwienica prawdziwa, która z czasem może przekształcić się w białaczkę.

Choroba rozwija się, gdy szpik zaczyna produkować niekontrolowane ilości krwinek, najpierw czerwonych, potem białych. Rośnie przy tym stężenie innych składników: hematokrytu i hemoglobiny. Czerwienica prawdziwa oznacza postępujący proces nowotworowy.

Wskazówki

W przypadku nasilonych objawów, jak zawroty głowy, szumy uszne, świąd i zaczerwienienie skóry, skontaktujmy się z lekarzem. Nie lekceważmy też częstych krwotoków z nosa, krwawień z hemoroidów czy odkrztuszania wydzieliny z krwią.

To, czy zostaniemy skierowani do hematologa, czy też do nefrologa, zależy od wyników morfologii i szczegółowego badania lekarskiego.

Więcej na temat:choroby | nadmiar | Nie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.